Ciepłe wspomnienie gorącego dnia

Szybko minęło lato w tym roku. Pogoda często nas nie rozpieszczała i mimo, że uwielbiany przez nas początek września często bywa cudnie letni, tym razem i tu nie było rewelacji. Ale nie o nażekaniu ten post, tylko o wspomnieniu pewnego pięknego, gorącego dnia Justyny i Patryka. Mieliśmy przyjemność towarzyszyć im podczas domowych przygotowań, gdzie uśmiechy mieszały się ze łzami wzruszenia, ukrywaliśmy swoje mokre oczy podczas pięknej mszy i gościliśmy na weselu w Ceglarnii, którą tak bardzo lubimy. Jest co wspominać…

This entry was posted in Reportaż z Dnia Ślubu.

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*